Jak pandemia wpłynie na emisje CO2 w Polsce?
Pandemia COVID-19 zmieniła nasze życie zawodowe i osobiste w wielu aspektach. Musieliśmy się dostosować i chcąc nie chcąc, korzystać z takich rozwiązań jak praca z domu, zdalne nauczanie czy zdalna służba zdrowia. Nie rzadko doświadczyliśmy też izolacji społecznej. Miejmy nadzieję że wiele z tych doświadczeń ma charakter przejściowy. Jednak niektóre z nich, jak chociażby praca zdalna pozostaną z nami na dłużej. Efektem tych wymuszonych zmian był znaczący spadek emisji CO2, szczególnie w pierwszym półroczy 2020r. W całym 2020r na świecie emisja dwutlenku węgla spadła o 6,4%, czyli 2,3 mld ton. W tym artykule zadaję sobie pytanie, czy spadki te mogą się utrzymać po zakończeniu pandemii w Polsce. Czy pandemia na trwale wpłynie na zmniejszenie emisji CO2? Jaki to może przynieść efekt?
Czy możemy liczyć na spadek zużycia energii elektrycznej?
Faktem jest, że pandemia spowodowała zmniejszenie zużycia energii elektrycznej w trakcie jej trwania. Było to szczególnie widoczne w okresie pierwszego lockdownu. Największe spadki w porównaniu z rokiem 2019, nastąpiły w miesiącach kwiecień i lipiec 2020r. Jednak już we wrześniu 2020 zapotrzebowanie na moc było wyższe, niż we wrześniu rok wcześniej. W całym 2020 zużycie spadło o 2,3% w porównaniu z 2019r. Ale patrząc na poniższy wykres raczej nie możemy liczyć na podobny wynik w 2021r.

Czy możemy liczyć na zmniejszenie zużycia paliw?
Na zmniejszenie zużycia energii elektrycznej nie możemy liczyć. Czy w takim razie możemy liczyć na trwały efekt, w obszarze zużycia paliw i emisji CO2 z tym związanej? W całym 2020 zużycie paliw (6 różnych rodzajów) spadło w porównaniu z 2019 w sumie o 5%. Z czego zużycie benzyny spadło o 8,5%, diesla o 2%, a gazu LPG aż o 14%. Dane za pierwszy kwartał 2021, w porównaniu z pierwszym kwartałem 2019 pokazują:
O ile wzrost zużycia oleju napędowego może być spowodowany niższymi temperaturami w porównaniu z rokiem poprzednim. O tyle niższe niż w 2020 spadki zużycia benzyny i LPG pokazują kontynuację efektu pandemii jednak z coraz mniejszą siłą.
Czy ten trend ma szansę się utrzymać po zakończeniu pandemii i możemy liczyć na trwałe zmniejszenie zużycia paliw?
Czy pomimo wyhamowywania spadków, mają one szanse pozostać z nami na dłużej i na jakim poziomie? Raczej nie możemy liczyć na zmniejszenie zużycia w przemyśle, energetyce czy na potrzeby ogrzewania budynków. Gospodarka wraca na normalne tory i w tych obszarach emisje na pewno wrócą do poprzednich poziomów. Jest jednak nadzieja w transporcie. Powrót do normalności nie wróży co prawda dobrze, w obszarze transportu towarowego. Duża niewiadomą jest też transport lotniczy. Wiele zależy tutaj od tego jak zachowa się branża turystyczna i jak mocno będą ograniczane podróże służbowe. Można się jednak spodziewać pewnych redukcji. Największa nadzieja jest w obszarze transportu samochodowego związanego z dojazdami do pracy i podróżami służbowymi. W artykule przeanalizujemy oba z nich.
Dojazdy do pracy
W trakcie pandemii gwałtownie wzrosła liczba osób pracujących zdalnie. W szczytowym drugim kwartale 2020 roku, było to ponad 2 mln osób (13,1% ogółu pracujących). Z tych którzy pracowali zdalnie, ponad 1,5 mln osób wykonywało pracę z domu w związku z pandemią. Efektem pracy zdalnej było oczywiście zmniejszenie ilości dojazdów do pracy, a w konsekwencji zmniejszenie zużycia paliw i emisji z tym związanych. Jeśli zwiększony udział pracy zdalnej utrzyma się po zakończeniu pandemii da to trwałą redukcję emisji CO2.
Wszystkie przeanalizowane badania na temat zmian na rynku pracy pokazują, iż jest to trwały trend. Zarówno pracownicy oczekują utrzymania przynajmniej częściowej pracy zdalnej jak i pracodawcy zamierzają takie możliwości wprowadzać.
Jeśli chodzi o pracowników, w zależności od badania od 86% do 88% chce pracować w pełni zdalnie lub w modelu hybrydowym. Tylko 12%-14% badanych nie chce pracować zdalnie. Z kolei 57% pracowników spodziewa się że pracodawca wprowadzi taką możliwość.
Perspektywa pracodawcy jest nieco mniej progresywna, w tym zakresie. Odsetek firm deklarujących pozostanie przy pracy zdalnej, po zakończeniu pandemii jest nieco mniejszy niż oczekiwania pracowników w tym zakresie. W zależności od badania od 38% do 60% planuje wprowadzić pracę w pełni zdalną lub hybrydową, w różnym wymiarze. Bardzo dużo firm nie znało jeszcze swoich planów w okresie przeprowadzania badań (2020r). W zależności od badania było to od 20% do 49%.
Podsumowując, wszystkie badania potwierdzają, iż będzie to bardzo znaczący trend. Poniżej wykres pokazujący szczegółowo oczekiwania pracowników i plany pracodawców według jednego z analizowanych raportów: ThincCo – Biura nowej normalności, popandemiczna charakterystyka miejsc pracy.

Na jaką redukcję emisji CO2 możemy liczyć?
Aby odpowiedzieć sobie na to pytanie oszacowałem emisje CO2 wynikające z dojazdów do pracy. Zastosowałem dwie różne metody szacowania. Wyniki obliczeń to odpowiednio 8,4 mln ton i 11 mln ton (szacunek dla roku 2019). W kolejnym kroku oszacowane zostały możliwe spadki emisji CO2. Obliczenia bazują na powyższych wyliczeniach oraz wynikach badania z listopada 2020, przeprowadzonego przez EY: „Organizacja pracy w czasie pandemii. Wyzwania dla HR w 2021r.”. Obliczenia wykonane zostały dla 3 scenariuszy w zależności od możliwego stopnia wdrażania pracy zdalnej, wśród firm niezdecydowanych na etapie przeprowadzania badania.
Dzięki kontynuacji zwiększonego udziału pracy zdalnej i hybrydowej, zmniejszenie CO2 w skali roku może wynosić odpowiednio:
Scenariusz agresywny wydaje się bardzo mało prawdopodobny, a może wręcz niemożliwy. Założone w nim ponad 42% czasu pracy wykonywanej zdalnie, to liczba nie do osiągnięcia w Polsce. Przynajmniej na obecny moment. Ze względu na ograniczenia technologiczne, prawne i specyfikę pracy, szacuje się że maksymalnie z pracy zdalnej w Polsce może aktualnie korzystać 20-25% pracujących.
Scenariusz realistyczny wydaje się najbardziej prawdopodobny, wymaga jednak kontynuacji wdrażania rozwiązań informatycznych w firmach oraz wsparcia regulacji w tym zakresie.
Podróże służbowe
Podobnie jak w przypadku dojazdów do pracy, pandemia drastycznie ograniczyła podróże służbowe, w szczególności te które wiązały się z odbywaniem spotkań. Wymusiła ona na firmach wykorzystanie technologii informatycznych jako alternatywy dla takich podróży. Po pandemii rozwiązania te oraz wiedza jak je stosować pozostaną. O ile należy się spodziewać zwiększenia ilości podróży służbowych, w stosunku do okresu pandemii o tyle bezsprzecznie będzie to niższy poziom niż przed pandemią.
Oprócz upowszechnienia rozwiązań do spotkań online czynnikiem, który może wpłynąć na stopniowe zmniejszanie liczby podróży służbowych jest dążenie firm do redukcji emisij CO2. Firmy dążące do neutralności klimatycznej podejmują aktywne działania w tym obszarze. W szczególności dotyczy to firm, w których udział emisji z podróży służbowych jest znaczący, takich jak firmy doradcze czy IT. Przykładami firm które podejmują takie działania mogą być PWC, Capgemini, BNP Paribas czy Polpharma.
Ze względu na brak wiarygodnych opracowań w tym zakresie nie wykonałem żadnych szacunków możliwego do osiągnięcia efektu z tytułu zmniejszenia podróży służbowych.
Podsumowanie
Odnotowany w 2020r bezprecedensowy spadek emisji CO2 wywołany pandemią COVID-19, ma szansę utrzymać się w obszarze transportu. Kontynuacja pracy zdalnej i hybrydowej w przyszłości, pozwoli na trwale zmniejszyć emisję CO2 wywołaną dojazdami do pracy. Spadek ten w najbardziej prawdopodobnym scenariuszu może wynieść od 1,2 do 1,8 mln ton, co daje zmniejszenie od 0,4% do 0,6% całkowitych emisji w Polsce. Dodatkowych spadków możemy oczekiwać, w wyniku niższego poziomu podróży służbowych, dzięki upowszechnieniu narzędzi informatycznych zastępujących takie podróże.
Metodologia obliczeń
Poniżej szczegóły sposobu wykonania poszczególnych szacunków.
Obliczenie wielkości emisji CO2 wynikającej z dojazdów do pracy.
Szacunek redukcji CO2 na jaką możemy liczyć, na skutek zwiększenia udziału pracy zdalnej po zakończeniu pandemii.
Linki do badań i raportów wykorzystanych w artykule:
https://www.ey.com/pl_pl/workforce/raport-hr-organizacja-pracy-w-czasie-pandemii



